* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
środa, 29 lipca 2015
29.07.2015
Niby nic, a zmęczył mnie ten dzień. Od rana latam - nie mogłem oddać garniaka do lokalnej pralni, bo nie mają takiego przerobu, to musiałem pojechać do kerfjura - przy okazji zrobiłem zakupy na obiad. Kajka ze mną. Popełniłem obiad tajski - był dość paskudny niestety... Potem spacer, Gosia wieczorem zażyczyła sobie wina - skończyło się awanturą, bo mnie wkurwiała, że się marnuję w szkole i powinienem być tłumaczem albo ambasadorem. Jasne, lecę. Zwłaszcza uzupełniać studia o prawo lub ekonomię, na pewno.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz