piątek, 3 lipca 2015

03.07.2015

Pogoda zaczyna bić rekordy i sięga 30 stopni - a nawet więcej. Na plaży patelnia, musieliśmy iść na piechotę, bo Święta pojechała do Trójmiasta, ale za to wróciliśmy meleksami. Jazda konna w taki upał to musiała być masakra, dziewczyny, poubierane w długie spodnie i kryte buty parowały, wracały na bosaka. Wieczorne posiadówki są stonowane, choć nabierają rozpędu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz