wtorek, 14 lipca 2015

14.07.2015

Od rana pojechaliśmy na wycieczkę. Na szczęście przewodniczka trafiła się super. Na początek zrobiliśmy Kotor, gdzie przewodnik zaprosiła nas na piwo :) Kupiłem dla Gosi skorupy, ciekawe, czy jej się spodoba... Po Kotorze skoczyliśmy do Budvy. Gośka cierpi, czymś się zatruła. Skwar ze 35 stopni. Po wycieczce poszliśmy się jeszcze kąpać i w sumie tyle.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz