sobota, 30 maja 2015

30.05.2015

Młodej idą zęby i drze się nad ranem nieprzytomnie. Na szczęście po wczorajszym Gosia dała mi prawie godzinę dłużej i nawet odpocząłem. Zawiozłem ją na Mokotów na masaż, Kajka latała po jordanku, po czym wstąpiliśmy do lerła merlę po farby - remont nabiera rozpędu, szlag by to trafił. Czas nam się skurczył, więc poszedłem do kebab kinga po obiad i zawiozłem dziewczyny na Włochy na imprezę - sam się wymiksowałem na 2 godzinki spokoju.... :) Zrobiłem obiad na jutro, pozmywałem i odpoczywałem, co nieustannie czynię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz