* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 19 maja 2015
19.05.2015
Pobudka o 6 i od razu ruch do Pragi. Po drodze wsiadł przewodnik w stylu starej szkoły, który bezustannie gadał. Był całkiem ok, tylko nie dostosował się do dzieci za bardzo. Przeleźliśmy przez miasto i dopiero o 14 był czas wolny i mogliśmy coś zjeść. Ruszyliśmy do sklepu i weszliśmy do takiej typowej czeskiej knajpy. Zjedliśmy sałatkę i po knedliku i z piwem zapłaciliśmy za trzy osoby... 200 zł. Masakra. Nieco wściekli wyszliśmy na zbiórkę, wymieniłem z powrotem korony na złotówki i dostałem 150 zł, bo przecież sięgam dna debetu... Wróciliśmy około 20 i nawet się spokojnie obeszło, pilnowaliśmy pijąc piwko u Włodka.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz