niedziela, 10 maja 2015

10.05.2015

Gardło mnie boli. Od rana leje, na początek wycieczki przynajmniej się nieco wypogodziło, ale już po niecałej godzinie lunęło - byłem cały mokry i na dobre mi to nie wyjdzie na pewno. Wycieczka potrwała z 2,5 godziny, daliśmy radę, nawet nieźle wyszło, mimo, iż przegapiłem skręt i zrobiliśmy duże koło niechcący. Wróciłem do domu, kupiwszy wcześniej produkty i zrobiłem sobie dobry obiad - gulasz z kurczaka. No i zasiadłem do pisania, idzie jak z kamienia. Próbowałem naprawić firanki, ale wkręt pękł w dziurze i dupa. Gardło boli mnie coraz bardziej, niech to szlag. A pierwszą turę wyborów wygrał Duda. No to teraz będzie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz