* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 5 maja 2015
05.05.2015
Wtorki są ciężkie, ale też nie do przesady. Z moją klasą poszło szybciutko i miło, Ali nie przyszedł, Asia nie przyszła, więc resztę musiałem dźwigać sam, na szczęście poszło spokojnie. Po lekcjach podskoczyłem do chińczyka na obiad, a że miałem sporo czasu, przeszedłem się po Lasku bielańskim, korzystając z cieplutkiego dnia. Dziś miałem tylko załamanego maturą z matmy Bartka, bo Jan chory, a Nikoś na imprezie. Dlatego podjechałem do Arkadii i kupiłem pudełka i kolejną porcję cd... Na koniec dnia jeszcze Michał i jego fce i dość.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz