* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 26 lutego 2015
26.02.2015
Ledwo wstałem, ale dotelepałem się do pracy na dyżur w szatni. Potem na szczęście jest studentka, poprowadziła aż trzy lekcje. Dobrze, że była, bo w międzyczasie pojawiła się pani z Pearsona, Pakistańczyk i kilka innych rzeczy. Poszedłem na obiad kiedy okazało się, że dzieciaki nie mają przyrody i Karolina jest już wolna. Zrobiłem więc itn wcześniej, udałem się na spotkanie teatralne - stara ekipa będzie grała, szykuje się znowu fajna akcja :) Z tego wszystkiego zapomniałem wysłać płyty... Polacy dali ciała na skoczni, Legia-Ajax 0:3, zrobiłem zajęcia z Kubą, a Kajka poszła spać koło 22...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz