środa, 25 lutego 2015

25.02.2015

Miałem tylko trzy lekcje, więc się nie narobiłem - na pierwszej zastępstwo, czwarta klasę myślałem, że rozerwę... Załatwiłem papierki, podskoczyłem sprzedać płyty pod Intraco, przeszedłem się po Muranowie, wszedłem niechcący do Arkadii i znowu wydałem setki na płyty - idiota normalnie. Gosi z zajęć zostały dziś jedne, ja też miałem, mama poszła na jakąś rozmowę o pracę. Kajce się przysnęło przed 17 i po obudzeniu ryczała z 20 minut, rany!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz