sobota, 21 lutego 2015

21.02.2015

No i pospaliśmy do nieco po 8... Ogarnęliśmy się i w sklepie wydaliśmy ostatnie pieniądze - jeszcze tylko tydzień do wypłaty. Dramat. Po sklepie poszliśmy na spacer, zrobiłem pysznego dorsza na obiad, obejrzałem skoki - o dziwo, Ziobro był 8-smy - Stoch z Murańką na 17... Bez sensu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz