wtorek, 24 czerwca 2014

24.06.2014

Ostatni, na szczęście, już wtorek w tym roku. Zacząłem od dyżuru o 7:40. Potem, zamiast iść na lekcje, drukowałem świadectwa Monice i Renacie. W międzyczasie zrobiłem godzinę wychowawczą. A jeszcze sczytałem świadectwa i niby dyrekcja podała mi wczoraj zły wzór arkusza, to przeszło. Potem jeszcze pomogłem Waldkowi, skoczyłem na obiad, zrobiłem ostatnie zajęcia z Asią, wróciłem do szkoły na zebranie przedwyjazdowe... A teraz siedzę nad sprawozdaniem wychowawcy. Odpoczynku!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz