piątek, 13 czerwca 2014

13.06.2014

Trochę był stres przed dzisiejszym konkursem... Zwłaszcza po wczorajszym... Ale Ewa na szczęście wygrała konkurs i wszystko będzie po staremu. Słychać było, jak kamień łupnął z serc o ziemię. Ja zrobiłem te lekcje, wystawiłem oceny, pojechałem po płyty, zjadłem, zrobiłem dodatkowe zajęcia i w sumie ostatni pracujący piątek w szkole minął. Nareszcie. Jeszcze tylko zrobiłem zakupy na jutrzejszy obiad, nieco go przygotowałem i wszedłem w mistrzostwa. Wprawdzie Meksyk-Kamerun 1:0 (przy dwóch bramkach dla Meksyku nieuznanych), ale potem Holandia -Hiszpania 5:1 - świetny mecz. Pogoda się zepsuła na weekend, w poniedziałek ma być lepiej. Super.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz