* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 20 czerwca 2014
20.06.2014
Ranek był wyjątkowo paskudny - zimno i lało. Gosia pojechała z teściem do szpitala, a ja zostałem sam z Kajką. Czasem nawiedzały nas dzieciaki z góry - ale na szczęście nie tak bardzo. Pomogłem Ryśkowi ogarnąć nowego Mondusa Anielki, bo padł jej akumulator i czekałem na powrót Gosi i dziadka. Po obiedzie zebrałem się i ruszyłem do domu - zajęło mi to 2,5 godziny, mam nadzieję, że policja w Łomiankach nie chciała nic właśnie ode mnie... Zahaczyłem o sklepy i wypoczywam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz