* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 31 marca 2013
31.03.2013
Po wczorajszym, bardzo trudnym i męczącym dniu, nie ma czasu na wylegiwanie - są święta! Poszliśmy do kościoła na 8:30, na szczęście ksiądz szybko się uwinął, bo zaczynałem zasypiać :P Nie zdążyliśmy wrócić, a tu mama dzwoni, że już jest! Zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy do ciotki Danki na drugą część obżarstwa. Naczelny temat to Kaja, oczywiście, oprócz tego wujek mnie zamęczał opowieściami o różnych kolejach życia... Do tego zaczął sypać śnieg - ale sypie do tej pory i czuję się jak w grudniu, napadało prawie 10 cm! Szok. Gdzie jest wiosna do cholery?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz