* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 12 marca 2013
12.03.2013
Pierwszy raz od dawna pojechałem do pracy komunikacją - wreszcie mogłem posłuchać po drodze muzyki i pooddychać miastem. Rano tramwaje stanęły przy Magistrackiej, bo ktoś leżał na torach - tłum się zrobił niemiłosierny. W czasie lekcji zeszła mi gula ze szczęki i jak pojechałem do kliniki, to doktor Małgorzata zdjęła mi tylko szwy, powiedziała, że jest pięknie i odczułem natychmiast wielką ulgę - nic mnie nie ciągnie, ani nie boli - czuję się normalnie. Ufff... Te pieprzone szwy tak bolały...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz