* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 19 marca 2013
19.03.2013
Jezu, jak tu zimno! Udało mi się wstać wcześnie i być pierwszym na śniadaniu. Pojechaliśmy znów na uniwersytet, gdzie nam pani przybliżyła sposób zarządzania studiami pokrewnego gatunku. Mam sporo wątpliwości, ale w szkole mają się rozwiać. Chcieli nas zaciągnąć jeszcze do biblioteki, ale na cholerę nam to - urwaliśmy się. Co ja biblioteki nie widziałem? Poszliśmy do skansenu, potem nad rzekę i do Muzeum Sztuki - fajna była wystawa malarstwa socjalistycznego! Resztę dnia spędziliśmy na zakupach i lataniu po miasteczku. Wszystko tak drogie, że szok, ale kupiłem to, co miałem. Wieczorkiem już relaks, przerwany tylko na godzinkę spotkania...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz