wtorek, 26 marca 2013

26.03.2013

Miałem iść godzinę wcześniej do pracy, ale okazało się, że 4p jest na zawodach i nie chciałem czekać dwóch godzin bez sensu - to poszedłem na 11:40. Moje dzieci mnie wyściskały mocno - fajni są :) Zrobiłem lekcje - w sumie za darmo, bo niby jestem na zwolnieniu. To samo jutro... Ale na razie mam zakaz opuszczania lekcji w związku z przyszłym tygodniem. Ucho mi się zaczyna odtykać, mam nadzieję, że zrobi to zaraz. Polska męczyła się strasznie z San Marino, skończyło się na 5:0. Ledwo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz