poniedziałek, 18 lutego 2019

18.02.2019

Wszyscy wstaliśmy punktualnie o 7 - gdyby Marta się nie pomyliła, byłbym już w pracy :) Odprowadziłem młodą do przedszkola i spróbowałem dostać coś na przeziębienie - nie ma tabcinu :( Za to przeziębienie coraz gorsze :( Mieliśmy jechac do sklepu, ale przecież zanim szanowna się wygrzebała, okazało się, że nie ma czasu... Pojechałem do tego ortopedy - mam zapalenie kaletki, dostałem skierowanie na rehabilitację! Obgadaliśmy warunki kredytu z ekspanderycznym, zapisałem się na rehab, zrobiliśmy zakupy i odebraliśmy Kajkę, bo przecież zaraz trening. Słabo się czuję, dziś to ja powinienem leżeć, a nie latać po świecie... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz