* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 9 lutego 2019
09.02.2019
Zmęczył mnie ten dzień strasznie. Teściowie pojechali po śniadaniu, a my wsiedliśmy w auto i pojechaliśmy do CH Targówek. Po dwóch godzinach łażenia po Castoramie i meblowym na szczęście żona miała dość. Zjedliśmy w KFC i wróciliśmy do domu, akurat na skoki drużynowe - nasi 4... Wolny spieprzył... Położyłem młodą i zadzwonił Sławek, że już jest - poszliśmy na piwo do Winylowej, po drodze odebrałem sobie paczkę. Znowu mu się małżeństwo sypie, co jest z tym nie tak? Wróciliłem o 2:30 i padłem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz