niedziela, 3 lutego 2019

03.02.2019

Wstałem rano się ogarnąć i pojechać obejrzeć działkę. Najpierw chciałem skoczyć na zakupy - wszak pierwsza niedziela miesiąca, ale te kurwy z PiSu od lutego ucięły niedziele handlowe do ostatniej, żeby ich szlag! Zero obiadu, nie ma miarki... Pożyczyć musiałem od Kazików, ale w czasie mierzenia mieszkania mi się rozpadła, szlag! Młody od gospodarzy mnie zaprowadził na działkę - ładnie, ale już widzę, ile roboty mnie to będzie kosztować... Obiad z Kebab Kinga, skoki wzięli nasi: Stoch 1, Kubacki 3, Żyła 4, Wolny 6 - co za zestaw! No a żona mnie denerwuje tym całym szałem z ustawianiem nowego mieszkania. Nic innego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz