niedziela, 10 lutego 2019

10.02.2019

Młoda zarządziła pobudkę 7:50, mamo. Zebraliśmy się i w sumie byliśmy o 12 pod nowym domem. Spotkaliśmy się z panem Sławkiem od remontu, wycenił nam to wszystko na 13.000, Gosia się dogadała z panią, a ja pożyczyłem klucze od działki i poszliśmy sobie, żeby dziewczyny ogarnęły wzrokiem sytuację. Po powrocie zrobiliśmy razem obiad i oglądaliśmy skoki - dziś Stochu znowu wygrał! Sprawdziłem testy, poczyściłem kompa i sobie grzebię. Jutro powrót do pracy :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz