* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 14 września 2018
14.09.2018
Jak to dobrze mieć tylko dwie lekcje... I tak się wyspać nie można. Odprowadziłem młodą i pojechałem na dwie lekcje, a potem biegiem do Gromady. Miałem tam siedzieć, ale zobaczyli mój rocznik, dali kamerkę internetową i kazali spadać... Miałem więc pojechać na Mokotów, ale mało trochę czasu, bo ani materiałów, ani słońca... Odebrałem płyty i wróciłem do domu - parę godzin spokoju, hura! Przy okazji okazało się, że przegapiłem wiadomość od NA i już się pytają, czy rezygnujemy, bo nie uzupełniłem ankiety - cholera, nic o tym nie wiem, musiałem przegapić! Odebrałem młodą, nakarmiłem, zaprowadziłem na piłkę, na szczęście Gosia ją odebrała. Padam na ryj, a jutro ci z Gniezna...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz