* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 30 kwietnia 2017
30.04.2017
Dzień wolny, ale oczywiście nie ma spania, bo kościół. Nudy na pudy. Do obiadu jakoś dowegetowaliśmy, a po obiedzie sprzedaliśmy młodą babci i ruszylismy z Anielką i Łukaszem na rowery. Zrobiliśmy trasę Węgajty - Pupki - Łomy, bardzo przyjemnie, słonecznie, choć chłodno. A później sobie browarkowaliśmy :) Taką majówkę to ja rozumiem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz