* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
poniedziałek, 10 kwietnia 2017
10.04.2017
Wczorajsze spanie odbiło się czkawką - marudzenie między 3:30, a 4:30 pozbawiło mnie przytomności. Pobudka zaowocowała życzeniami i prezentami od dziewczyn. W szkole spokój, na okienku wróciłem do domu - Gosia rano dała radę jeszcze zrobić ciasto - wow! Wróciłem na ostatnia lekcję z moimi, a tu... impreza! Przygotowali salę, któraś upiekła babkę-tort, wręczyli mi prezenty - nie wierzę. Fajne dzieciaki mam :) Oczywiście lekcji nie było... Potem obiad, Nikodem i dalszy ciąg w domu. W sumie osuszamy teraz stare wino, trochę się wzmocniło... :P
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz