* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 18 kwietnia 2017
18.04.2017
Rano spadł śnieg. Świetna wiosna. Gosia poszła z małą do lekarza, a my z teściem na bazarek po kołki rozporowe i razem zamontowaliśmy urwane w niedzielę firanki przez Kajkę. To znaczy on montował, ja asystowałem :P Po wczesnym obiedzie pojechali do Radomia, a w chałupie zapanował pokój... Teściowa już mi ostro bulgotała w dudach... Ja się kimnąłem, Gosia się kimnęła, zrobiłem zajęcia z Kubą, rozliczyłem pity (muszę zwrócić 3 złe!), przygotowałem na jutro i tyle. Jeszcze dostałem zastępstwo na polskim, kurza morda!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz