środa, 12 kwietnia 2017

12.04.2017

Mizernie się czuję, a tu do tego pogoda jest podła. Zimno i pada, święta mają takie być... Zrobiłem lekcje ze swoimi, bo na czwartych był ten durny dzień filmowy. Na godzinie wychowawczej rozdałem lizaki, bo w końcu miło mnie ugościli w poniedziałek :) Na obiad zaryzykowałem i poszedłem do Megadexu - na szczęście wówczas to był przypadek, dziś nic mi nie było... Odwaliłem dwoje zajęć i wróciłem. Jutro masa roboty...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz