* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 24 stycznia 2017
24.01.2017
Wstałem, nawet wcześnie się ogarnąłem, odprowadziłem młodą na bal karnawałowy i podreptałem do pracy. Zrobiłem lekcje, zastępstwa, papierki na zatwierdzenie, wszystko cudnie - na sam koniec dowiedziałem się o akcji chłopców... Dwóch akcjach... Chyba mają przerąbane. Kubę przełożyli na piątek, więc poszwendałem się trochę po Żoli i trafiłem do arkadii po zestaw płyt. Kajtek szybko przeleciał, zakupy zrobiłem w czasie wolnym i tak zjechałem do domu dość szybko. Tak trochę przesmradzam, bo nie chce mi się pisać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz