* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 15 stycznia 2017
15.01.2017
Niestety, pomimo późnego położenia się, pobudka była o 8:30, poza kilkoma w nocy na marudzenie... Zjadłem śniadanie, poszedłem po zakupy, bo przecież wczoraj Paweł dał Gosi przepis na ten bezglutenowy chleb, to chciała zrobić. Cóż, że produktów w jednym sklepie nie było i latałem jak głupi... Po powrocie zrobiłem obiad (dobry!), a Gosia umierała na ciężką chorobę pt. kac :P I oczywiście nic nie zrobiła. Stoch znowu wygrał. A ja poskanowałem obrazki na Pragę, piszę opisy na Żoliborz do Masława i wkładki na Pragę i poszedłbym już spać...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz