piątek, 20 stycznia 2017

20.01.2017

Świetnie, nie wiem, jak krótko spałem, ale ledwo wstałem. Odprowadziłem młodą do przedszkola na kulig, pożegnałem teściów i ruszyłem do pracy. Szklanka na chodnikach niemiłosierna, nogi się rozjeżdżają. Tylko trzy lekcje plus zastępstwo na etyce - znowu oglądaliśmy sobie film, bo co mam z nimi robić? Poszedłem na obiad w arkadii, zrobiłem Kajtka i Kubę i dość wcześnie wróciłem do domu. Odpocząć!!! Co za szczęście, że jest już spokój...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz