poniedziałek, 23 stycznia 2017

23.01.2017

Gosia poszła spać po 2-giej, ciągle pisała jakieś pierdoły. Ja się podniosłem i pojechałem do pracy. W okienkach udało mi się w całości załatwić papier dla frse - podpisy z dbfo i biura edukacji zrobiłem na biegu! Odebrałem jeszcze paczkę, wróciłem na lekcję, obiad i zrobiłem zajęcia z Jonatanem. Wracając, odebrałem kolejną paczkę z inposta - naszukałem się go trochę... W domu siedzimy w librusie i papierkach na radę, dramat jakiś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz