* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 22 października 2016
22.10.2016
Młoda jest bezlitosna: 6:50 pić. Wzięła łynia i poszła spać, super. 7:20 siku. Koniec, przyszła do nas. 7:45 jestem głodna. Szlag mnie trafił, a miałem się wyspać i odpocząć w weekend. A tu i tak dupa, bo rano poszedłem do sklepu, zeszło mi się do 13, po czym Gosia pojechała na ostry dyżur laryngologiczny do Bielańskiego. Od tej pory zrobiłem obiad, nakarmiłem młodą (w zasadzie sama zjadła - nareszcie!), poszliśmy na spacer po kałużach, dokończyłem obiad i zjadłem, posłuchałem muzyki, młoda mnie pomęczyła, odstawiłem płyty po ładowaniu mp3, przygotowałem jedzenie dla Gosi, dałem Kajce kolację, wykąpałem, ululałem... Wróciła ze szpitala po północy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz