środa, 5 października 2016

05.10.2016

Leje, jest strasznie zimno i tragicznie wieje. Idealna pogoda na podróż do Wilna. Nie dość, że jechaliśmy 4 godziny, przebiegliśmy się przez miasto w strugach deszczu i porywach wiatru, to zaraz wróciliśmy. Na szczęście przez Troki, warto było. Kiedy wszyscy zasiedli w knajpie, my jeszcze lataliśmy po karaimach i okolicy. Ładnie. Wróciliśmy przemarznięci do kości, pigwówka była grana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz