piątek, 21 października 2016

21.10.2016

Jestem nieprzytomny... Dziś mało przyjemne lekcje mam, bo i 5a i 4c, ciężko im idzie strasznie... Za to przyjemne zastępstwo za Kasię na religii - graliśmy w gry planszowe :) Po lekcjach poleciałem do Kajtka, po czym wróciłem do domu jak najszybciej - miałem sobie przejść się, ale tak leje cały dzień, że dałem spokój. Odebrałem Kajkę z przedszkola, poszedłem po jedzenie. Padam z nóg, Gosia ma pewnie zapalenie ucha, cudownie jest.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz