* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 29 lipca 2016
29.07.2016
Cały dzień latania. Koło południa pojechaliśmy z teściem ubezpieczyć chałupę i do sklepu z narzędziami - robi wędzarnię i ciągle mu czegoś potrzeba. Po powrocie zaczęło padać i zastanawialiśmy się, czy jechać na ten koncert Zbyszka Rojka - ja byłem gotowy zostać, bo poezja śpiewana to nie mój biznes, ale została teściowa - i w sumie nieźle, bo impreza była niezła, najlepszy był Daukszewicz, ale i tak reszta dała radę. Na koniec jeszcze poszliśmy na piwo z ciotkami Majką i Mirką.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz