poniedziałek, 25 lipca 2016

25.07.2016

Wstałem rano na usg jamy brzusznej - wszystko ok, poza tym, że mam mały kamyk w nerce. I skąd to ciśnienie? Poszedłem do lekarza, zmierzył mi ciśnienie - idealne. Kazał więc zbadać nie mnie, tylko aparat do mierzenia - okazało się, że ten nadgarstkowy cholernik jest do wyrzucenia. Na razie jestem ustabilizowany. Od lekarza poszedłem więc na spacer do Wola Parku - jest ogromny upał, nie ma słońca, pełno chmur, ale gorąc straszny. Wykorzystałem do końca kartę podarunkową, w Auchan zrobiłem zakupy i wróciłem do domu przez Kebab Kinga. No i piszę przewodnik i ogarniam płyty. Musiałem je wrócić na miejsce. Pakuję się i jutro odjazd!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz