piątek, 22 lipca 2016

22.07.2016

Ufff, musiałem sporo dziś nadrobić... Na 11 umówiłem się z Grześkiem po płyty na Starzyniaku, więc rano szybko poszedłem po zakupy, ogoliłem głowę i pojechałem z zamiarem zrobienia zdjęć do przewodnika. Niby ciepło, ale zanim dojechałem na Pragę, nadeszły chmury i dupa ze zdjęć. Odebrałem więc od niego paczkę, skoczyłem do Music Fana, Empiku i na pocztę, wysłałem pudło z płytami i wróciłem do chałupy z ciężkim plecakiem - znowu mam z 50 cd... Robię remanent w płytach.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz