* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 24 lipca 2016
24.07.2016
Dziś okazał się być piękny dzień, więc ledwo wstałem, poleciałem na Pragę, aby obfotografować któryś ze spacerów. Owszem, udało mi się zrobić jeden, a i tak się wkurzyłem, bo stawiając Port Praski rozpieprzyli wszystko, co było w klimacie. Nie ma fabryki, krzyża, jatek... Nawet drogę tam ciężko znaleźć. Załamka. Poszwendałem się prawie dwie godziny i poszedłem z Pragi do Złotych Tarasów, aby odebrać buty z reklamacji - mam takie same, ciekawe, kiedy się rozlecą? Wróciłem do domu przez sklep, zrobiłem lekkostrawny obiad z kurczaka i ryżu i piszę przewodnik oraz ogarniam płyty, co nie jest łatwe. Ale i tak sporo nadrabiam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz