* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
środa, 6 lipca 2016
06.07.2016
Przyjechał do nas park linowy - niezła lipa... Samo przejście było ok, ale nie dość, że rozstawiał się dwie godziny, to jeszcze wcześniej się zwinął, bo miał kontrahenta na maliny... Za to spływ Tanwią to szał. Z Robertem zrobiliśmy go dwa razy, bo trzeba było pomóc. Rzeka piękna, dzieciaki dały sobie radę, choć nie obyło się bez łez i cierpienia. Wszyscy jednak dali radę, rzeka płytka, pogoda zmienna, żurawie, kaczki i inne ptaki - pięknie!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz