* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 12 lipca 2016
12.07.2016
No i pobudka rano i fru, jedziemy dalej. Pobrzmiewają echa wczorajszego telefonu od wściekłego M., wiedziałem, że Robert nieco przegiął, ale z drugiej strony Jan też podkolorował mocno. Jechaliśmy na te Węgry i jechaliśmy, niby szybko, a dojechaliśmy po 22... Dali nam jeść i ja musiałem lecieć do Czarnego Kota, żeby przyjąć grupę Moniki - byli dopiero koło 1-szej. Parę drinków na rozluźnienie i spać...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz