* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 9 lipca 2016
09.07.2016
Lało strasznie, więc byliśmy przerażeni, bo niezła wycieczka się zapowiadała. Na szczęście w Zamościu było już znośnie, opady przelotne nas nie przestraszyły. Przewodnik był dość przeciętny, dopiero jak uciekł, to zrobiło się fajnie: strzelaliśmy z armaty, poszliśmy do fabryki cukierków i połaziliśmy po rynku - znaczy dzieci łaziły, my piliśmy kawę. No i nawet słońce wyszło :) Przyjemna wycieczka, ładne miasto. Kajka jest już mocno zmęczona... Co nie znaczy, że chce wracać :P
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz