wtorek, 23 grudnia 2014

23.12.2014

Co za koszmar na drodze. Wprawdzie zanim się wygrzebaliśmy, była 11, ale aż do Nidzicy, a nawet kawałek dalej, lało tak, że czasem wycieraczki nie nadążały. Niby pusto na drodze, ale warunki tragiczne. Dojechaliśmy, trochę przygotowań i w sumie tyle.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz