* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
środa, 17 grudnia 2014
17.12.2014
Znowu za krótka noc... Studentka dziś na szczęście prowadziła wszystko, choć udało się jej nie zrobić jednej lekcji, bo dwie czwarte były w jednej sali z uwagi na to, że szóste pisały próbny test. Wszystko zrobiłem, poszwendałem się po centrum, odebrałem dwie paczki - znaczy swoją jedną, drugą Gosi, zjadłem obiad i wróciłem do pracy na zebranie. Masakra, trwało 2,5 godziny. Weszła Teresa, wszedł Robert, akcja 'polski', akcja 'muzyka', mam co robić znowu. Sporo było o tym zachowaniu, dobrze, że weszła Thereza i też im nagadała, przynajmniej widzą, że to nie moje wymysły tylko i wyłącznie. Łeb rozbolał mnie już w połowie, kiedy wychodziłem 19:50, mało mi nie pękł. Kajka skończyła dziś dwa latka, zachwycona jest kuchnią absolutnie. A ja mam dość.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz