* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 9 grudnia 2014
09.12.2014
Chyba mam znowu zapalenie krtani, bo szczekam jak pekińczyk. Studentka przylazła na jedna lekcję, a zrobiła... 30 minut, przez co nie bardzo wiedziałem, za co mam się łapać. I poszła. Głos zacząłem tracić w okolicach czwartej lekcji, przy okazji dostałem zlecenie od dyrekcji na montaż kolejnego projektu. Cudownie. Wyprodukowałem jeszcze kartkę ze sprostowaniem dla urzędu, ale napisałem źle, więc muszę iść tam jeszcze raz, szlag mnie trafi! Zjadłem obiad, odebrałem od Sławka bidon Kajki, zrobiłem zajęcia i posiedziałem z młodą podczas zajęć Gosi. Jak Kajka idzie spać po 21, to już mi się nie chce nic robić, cholera...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz