sobota, 6 grudnia 2014

06.12.2014

Rano polecieliśmy do butów - Kajka się zdziwiła, otworzyliśmy kolejkę i cały dzień jeździła. Młoda patrzyła jak urzeczona, szok, prezent w 10! Mój pokrowiec na tableta też :) Pojechałem do sklepu, gdzie spędziłem urocze dwie godziny i wydałem ponad 200 zł. Zrobiłem obiad, Gosia pierniczki i w sumie dzień minął nie wiem kiedy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz