* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 14 grudnia 2014
14.12.2014
Do dupy takie chorowanie. Owszem, nic mi już nie jest, zapalenie krtani, nawet ostre, sobie poszło. Za to zostałem wyciągnięty na zakupy do karfjura, 550 złych pękło, super, jeszcze zamówiłem paczki i jestem z 700 na debecie. Kaso z dzielnicy i za zdjęcia, przybywaj! Zrobiłem meksykański obiad - średni wyszedł, śmieszny, ale całkiem ok. Gosia wpadła w szał sprzątania, umyła okna (w deszcz! Bez sensu). Bardzo szybko minął ten weekend.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz