wtorek, 2 grudnia 2014

02.12.2014

Ledwo się wygrzebałem z betów - wyszedłem z domu dopiero 8:20... Ale lekcje minęły bardzo szybko, za to w nagrodę dostałem ucznia wariata na indywidualne nauczanie - prześwietnie. Była jeszcze studentka, omówiliśmy praktyki, sprawdziłem, czy moi są grzeczni na polskim i poszedłem na obiad - 21 w remoncie... Zajęcia i byłem w domu dość wcześnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz