* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 18 grudnia 2014
18.12.2014
Zacząć dzień od dyżuru w szatni - bezcenne, zwłaszcza, kiedy jestem sam, bo Asia przyszła 7:55... Na szczęście dziś wszystko prowadziła studentka, mogłem załatwić wszystkie inne rzeczy i było ok. Z drugiej strony odwaliłem mowę na temat zachowania na stołówce, musiałem pójść i ich pilnować, kosmos po prostu. Po lekcjach poszedłem na kiermasz świąteczny po Koreby i na obiad, zrobiłem itn i po powrocie jeszcze musiałem jechać do tesco po mini choinkę i benzynę. Gosia zajęła się dekoracjami i ogólnie święta idą - a ja jak zwykle nic nie czuję...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz