* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 12 grudnia 2014
12.12.2014
Rano poszedłem do lekarza w końcu - ostre zapalenie krtani i tchawicy, antybiotyk i... brak zwolnienia. No to poszedłem do pracy. Studentka przyszła tylko na chwilę, na jedną lekcję, resztę ogarniałem sam. Płacz i zgrzytanie zębów na wychowawczej, kiedy ogłosiłem propozycje zachowania. Mati mało nie oszalał, zaczyna mnie denerwować swoim marudzeniem. Skoczyliśmy na autobusu energetycznego na kwadrans i wyszedłem po lekcjach. Obiad w 21 jak zazwyczaj zjadłem w towarzystwie Joli i Moniki, odwaliłem dodatkowe, odebrałem płukankę z apteki i mam nadzieję się jutro wyspać...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz