sobota, 17 maja 2014

17.05.2014

Znowu leje cały dzień... Gosia wstała na poprawną polszczyznę o 7, Kajka zerwała się wraz z nią i nie było spania. Wynikiem tego było to, że ok. 10 zaczynała się pokładać. Położyłem ją spać za kwadrans 13, bo już zaległa i była nieznośna, spała 2,5 godziny, super. Do 16:30 spędziłem dzień spoko, bo z małą, która w sumie jest bezproblemowa. Jak wróciła Gosia spróbowaliśmy pójść na spacer, ale znowu zaczęło padać. Dupa. Mam nadzieję, że jutro będzie ładniej. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz