* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 10 maja 2014
10.05.2014
Tym razem obudziło nas piękne słońce. Dlatego mieliśmy zacząć od plaży. Jednak zanim się wybraliśmy, zdążyło zacząć padać, dlatego ruszyliśmy w Kaszuby. Pierwszy przystanek to miał być Szymbark, po drodze jednak chciałem znaleźć wieżę widokową w Wieżycy - nie dało rady. Dlatego wylądowaliśmy w Szymbarku, obchodząc chaty, wystawy, dom do góry nogami, Lecha Wałęsę na żywo i wiele innych atrakcji. Chcieliśmy zjeść coś, ale średnio było co, dlatego wyszliśmy. Kupiłem sobie tylko 6-ciopak miejscowego piwa i ruszyliśmy do Kościerzyny. Na początek skręciłem do skansenu kolejowego - tu znowu szał, ale już nie tylko Kajki, która wpadła między parowozy z wrzaskiem ekscytacji, ale nasz również. Super miejsce. Na koniec zajechaliśmy na starówkę kościerzyńską, z której wypędził nas deszcz. Zjedliśmy obiad i wsiedliśmy do Korsarza. Wracając najprostszą drogą okazało się, że wieża widokowa była o krok, dlatego zatrzymałem się i poszedłem zdobyć Wieżycę. Dziewczyny zostały, bo Kajce się kimnęło. Teraz oglądamy Eurowizję.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz